Jakieś 2 lata temu dostałam na jakimś koncercie
upominek w postaci gipsowego aniołka.
Wpadłam na pomysł by wykorzystać
jego lekkość i spróbować
dokleić do kartki.
Dokleiłam i trzyma się mocno,choć
obawy miałam ,że może być kłopot
z tą przyczepnością.
Całość wygląda uroczo,karteczkę wysłałam wczoraj,
oby doszła i mam nadzieję,że ucieszy.
Zgłaszam ją na wyzwanie grudniowe do