Snieg

piątek, 2 grudnia 2016

Z połyskiem

 Skromna prosta
i urocza. Z minimalnym 
błyskiem.
 A tu dwie z brokatem.


czwartek, 1 grudnia 2016

Karteczki, kartelunie


 Mam tych aniolków z 10 a powstała
tylko jedna karteczka z nimi.
W przyszłym roku zrobię  więcej. 
Bardzo fajnie prezentuje sie ta choinka 
na tym mieniacym sie ciemnym tle.

środa, 30 listopada 2016

Karteczki Świąteczne

 Z dzwoneczkami pierwsza.
 Te kolorowe dzwoneczki  nie dzwonią 
przekonalam sie o tym po ich zakupie .
Z przeslodkim pingwinkiem.

wtorek, 29 listopada 2016

W kolorze wina i bieli

 W wystroju domu na Boze Narodzenie bardzo
lubie kolor grzanego wina bieli 
i do tego kolor swierku.
Tym razem tu królują  tylko dwa kolory.
 I bardzo mi sie podobaja.
Niestety to byla resztka papieru scrapowego
i niestety nawet nie wiem jakiej on byl firmy.
Gdybym pamietala to bym szukala by go kupic,
jednak mysle ,że  nie jest juz dostepny

Reniferka pomalowalam promarkerem oraz bialym gel penem.

poniedziałek, 28 listopada 2016

Wianuszek

Widzialam kiedys prace roznych wianuszkow
i zawsze bardzo mi sie podobaly.
Postanowilam stworzyc swoje i mam .
Bardzo mi sie podobaja. 


czwartek, 24 listopada 2016

Przepisnik

W tym roku postawilam na upominki
dla przyjaciol wlasnej roboty.
Nie idzie wszystko zgodnie z planem,
nie uda mi sie obdarowac wszystkich ,ktorych bym chciala.
Ale takie jest zycie,mam nadzieje,ze mi wybacza.
Ten przepisnik to tez jeden z takich upominkow. 
Mam nadzieje,ze ta osoba do ktorej ma on trafic 
nie odwiedzi tego bloga .

 Napis jest pomazany klejem spekajacym,
niestety nie udalo mi sie ujac tego efektu 
na zdjeciu.


 Ujecia  przepisniku z kilku stron.

 Tak wyglada okladka od środka. 



No i strona ostatnia . 

Zglaszam moja prace na wyzwanie #19 do


wtorek, 22 listopada 2016

Dalej w klimacie świąt

Jeszcze tylko 3 karteczki trzeba dokonczyc,
a tak mi sie jakos juz nie chce.
Tyle mam na glowie ,stres mi sie podnosi ,
gdy o tym wszystkim myślę. 

 Zdiecia mimo edycji ciagle zazolcone
No ale nic takie musza byc.

Ja jak to ja,wszystko robie na opak.
Zamiast najpierw zrobic napis na goraco,
ja oczywiscie zrobilam to na koncu 
co skutkowało  topieniem sie pomponikow u balwankow.
Naszczescie przetrwały to nagle ocieplenie klimatu.