sobota, 13 grudnia 2014

Jeszcze świątecznie

Biotę udział w różnych wyzwaniach,
ale raczej nie mam szans na wygranie
któregokolwiek z nich.
Bo przecież po to się w nich bierze udział
by coś wygrać,by być wyróżnionym.
Ale ja za mały pikuś jestem by mi się udało.
Więc chwilowo sobie podaruję
bawienie się w wyzwania.
 Niestety pierwsza karteczka wyszła
blado na zdjęciu,choć papierek 
i sam skrzat są bardzo intensywnych barw.

 Taka sobie choineczka.
A tu druga wersja pierwszej wersji hihi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz