Miałam już skończyć.
Miałam już malować
No ale jeszcze nie skończyłam wszystkich kartek.
Jeszcze muszę dokleić napisy.
Tym czasem pokazuje to co mam.
Mój chłopczyk. Uwielbiam go.
Pokolorowałam moimi ulubionymi Promarkerami.
Miałam już skończyć.
Miałam już malować
No ale jeszcze nie skończyłam wszystkich kartek.
Jeszcze muszę dokleić napisy.
Tym czasem pokazuje to co mam.
Mój chłopczyk. Uwielbiam go.
Pokolorowałam moimi ulubionymi Promarkerami.
Nie wiem jak brzmi poprawna
nazwa po polsku .
Potrząsająca kartka??
Who knows.
To moja taka druga albo 3 praca i zawsze nasypie za mało cekinów.
Nie umiem też tak wyliczyć na oko
by było w sam raz.
Aniołek jest mojego autorstwa.
Oczywiście cały projekt też.
To nie jest typową świąteczna kartka,
ale widuje i takie jako świąteczne.
To raczej zimowa kartka
dla wielbicieli czworonogów.
Chłopaczek jest mojego autorstwa.
To żaden kupny stempel,czy wycięty jest z kupnego scrapbooking-owego papieru.
Nie,nie,jest mój .
A do tych drzwi pasuje jak ulał .
Sami powiedzcie,
nie wygląda uroczo?
Na drodze do ,,sukcesu "😆 staneła mi choroba. Kolejna. W tym roku to już 3 raz. Najpierw pod koniec lutego, później 12 lipca ,następnie udało się bez antybiotyku ,tylko krople do ucha ,a teraz znów ;trzeci raz choroba ucha. Od zęba niestety.
Ktoś by powiedział idź do dentysty. Poszłabym ,ale otwieram buzię tylko na niecały centymetr. 😔😢 Szczerze sobie tego nie uswiadamiałam do niedawna , że jest tak źle. Przy SMA trudno będzie buzię rozdziawić samodzielnie,ale będę ćwiczyć i próbować trochę bardziej rozszerzyć szczękę.
Od września dzióbam kartki. Ale teraz nie mogę dokończyć tego co zaczęłam.
Bo ból jest okropny. Staram się nie ruszać głową. Nawet myślenie mnie boli. W tej chwili.
Mój stół codziennie do wieczora tak wygladał. Nawet dwa razy dzióbałam do 4-tej rano.
Całej choroby są trzy pozytywy. Puki co jestem w domu ,nie mam zapalenia płuc i to nie grudzień.Trochę ten komentarz niefortunnie wyszedł. Cóż muszę zaakceptować,że ja nie potrafię jednak 😋😎
Robię ją z konkretnym zamysłem
dla konkretnej osoby.
Mamie się bardzo podoba
Będę robić następne, bo hdf-ek mam trochę i trzeba je ładnie ozdobić.
Chciałabym zrobić jeszcze dwie
by podarować w postaci upominku.
To była zagwozdka co zrobić
dla 10 latka.
Szczególnie takiego który czuje się dorosły.
Ale ten dylemat trwał z 5minut.
Główka już pracowała.
Nie mam motywów dla nastolatków,więc sama musiałam sobie namalować chłopca. A starałam się by mój rysunek był podobny do solenizanta.
.Miał być chłopiec na wózku,
bo solenizantowi przypadło mieć
,,w zaszczycie "SMA.
Naszkicowałam taki motyw ,jednak
ja jakoś nigdy nie myślałam o sobie jak o dziecku na wózku.
On nas nie definiuje jako ludzi. Wózek pomaga nam funkcjonować.
Szybko zrezygnowałam z tego pomysłu z wózkiem i postanowiłam stworzyć chłopca lecącego po marzenia.
Wózek jest symbolicznie w rogu .
to z nim miałam najwięcej problemu bo ręką mi się bardzo trzęsła i myślałam,że zamiast wózka wyjdzie bazgroł 😁
Środek kartki też ozdobiłam.
Nie w każdej tak robię. To tylko tak dla przyjaciół i znajomych oraz rodziny.