Z racji,że nie wiem co napisać,
nie napiszę nic.
,, Stara " pocztówka ze swoich zbiorów w nowej odsłonie. Bardzo mi się podoba. Jeszcze bardziej od tej pierwszej z Jezusem, ale obydwie są piękne. Ta była już wysłana do księdza Bogusława.
Przy robieniu kolejnych kartek
wspomagałam się energetycznie.
A rezultat ze wspomagania się poniżej.
To karteczka dla koleżanki
Doroty.
Mój dzień do wczoraj był spokojny i w miarę
pogodzony z tym co przyniesie kolejny dzień.
Nie oczekiwałam ,jedzenia,placków .
Prosiłam tylko o jedno .
Nie zgubienie serwetki ,która sobie kupiłam.
Ale cóż i to okazało się za duzym wyzwaniem
dla domownika. I tak całe życie .
Ja coś kupuje ,a później nie mogę
tego korzystać,bo jest gdzieś chowane .
Drugie podejście do tematu.
Wyszło nawet lepiej niż pierwsza,ale obydwie są ładnie. Tą kartkę wysyłałam do Weroniki.